Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Torebka na wiosnę

24.kwietnia 2017r.
Jest czas pracy i czas lenistwa,  czasie lenistwa powstają moje robótki
Ten rok przywitałam zakończeniem torby mochila, 

W oko wpadł kolejny pomysł podpatrzony w sieci. realizacja to prawie 4 miesiące ale moje ulubione kolory powstały

i na dokładkę pularesik zwany kociołkiem . Pojemny jest i tu nasuwa się pytanie : skąd ja tyle forsy znajdę żeby go zapełnić ?
Kiedy paluchy już bolały od szydełka wzięłam do łap druty i powstała poszewka milusia. 

Tył przy guzikach co prawda nie zadowala ale to pierwsza i moja (dopóki ja któryś kot nie zaadoptuje :) ).

A moje koteły ?
Do kolekcji przybyło takich dwóch przystojniaków 
 A pozostałe:

 Staś nie mógł się doczekać kiedy z pociętych pasków zrobię drapaki.
Drapaczki zrobione, oczywiście paluchy poparzony ale nie ma drapaka bez bólu 
Kilka zdjęć z serii"jak kofan duzych" albo "wygoda kota "
Dropsik na kolankach 

Tylko mnie tak Duży tula 
Na zakończenie dzisiejszego wpisu magnolia z życzeniami szybkiego powrotu wiosny 




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz